Eutanazja – dylematy moralne i prawne
Wprowadzenie do tematu eutanazji
Słowo eutanazja pochodzi z greki, od słowa ,,euthanasia’’, czyli ,,dobra śmierć’’. Jest to temat, który budzi w Polsce skrajne emocje, gdyż w świetle naszego prawa jest uznawana za zbrodnię stawianą na równi z zabójstwem, pod groźbą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 dla osoby dokonującej eutanazji, co nazywa się też także zabójstwem eutanatycznym [Art.150 KK].
W innych krajach takich jak Holandia, Luksemburg, Belgia czy Hiszpania, tzw. ,,aktywna eutanazja’’ jest w pełni legalna w oparciu o przepisy prawa. Przyjrzyjmy się przypadkowi Holandii, w tamtejszym Kodeksie Karnym wyraźnie zostało podkreślone, że wyłącznie lekarz ma prawo do dokonania eutanazji w oparciu o konkretne kryteria i zawiadomienie wcześniej patologa, tylko w taki sposób zabieg ten będzie w pełni legalny.
Wszelkie sytuacje, w których eutanazji dokonuje osoba nieupoważniona lub ktokolwiek wpływa na pacjenta, aby takowej decyzji się podjął, są traktowane jako zbrodnie. W ostatnim czasie w Holandii dopuszczono także możliwość eutanazji wobec dzieci, które są nieuleczalnie chore. Motywy tej decyzji są podobne jak w przypadku osób dorosłych, aby ukrócić cierpienie, lecz mimo tego wielu lekarzy uważa zarówno eutanazje dla dorosłych jak i dzieci za proces niewybaczalny. Największe potępienie dla tych procesów pochodzi od holenderskich partii chrześcijańskich.
Należy teraz skupić się na plusach i minusach tego zabiegu, chociaż według niektórych, plusów zapewne nie ma.
Argumenty za eutanazją
Przede wszystkim, zrealizowanie eutanazji wynikającej z woli osoby umierającej, jest jej uszanowaniem. Często chorzy pacjenci, którzy nie są już w stanie chodzić i funkcjonować bez pomocy opiekunów, zwyczajnie cierpią, czują sam ból mimo podawanych im leków. W obliczu cierpienia i jednoczesnej świadomości, że nie da się już nic zrobić poza uśmierzaniem bólu, wielu pacjentów chciałoby zakończyć swoje cierpienie, stąd biorą się myśli o eutanazji. Na sam koniec, jest to decyzja zgodna z czyjąś wolą, jest to czyjeś życzenie.
Z kolejnych przyczyn, które mogą opowiadać się za eutanazją jest prawo wolności, każdy człowiek ma prawo robić ze swoim życiem co chce, ma prawo decydować o tym, jak ono będzie się kształtowało i czy się komuś podoba czy nie, powinien mieć prawo do zdecydowania kiedy to życie zakończyć. Wielu w tym momencie w postaci kontrargumentu, przytoczy argumenty pochodzące z wiary czy z moralności, mianowicie, że zawsze odebranie życia człowiekowi będzie postrzegane jako czyn zły lub ze strony osoby wierzącej przekonanie, że tylko Bóg daje życie i je odbiera.
W mojej opinii, prawo powinno być odseparowane grubą linią od wszelkiego typu wierzeń, co innego moralność. Bo z jednej strony faktem jest, że odebranie życia zawsze jest złe, ale z drugiej strony, czy gdy przedłużamy żywot osoby cierpiącej lub straszliwie chorej, to czy nie przedłużamy jego cierpienia? Czy nie przyczyniamy się do kontynuowania jego męki, mimo że w głębi siebie wiemy, jak to wszystko się skończy? Są to oczywiście pytania retoryczne, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam.
Następnie, jest kwestia kosztów, warto zadać pytanie, czy wszelkie leki, zabiegi czy innego rodzaju opieka, którą otrzymuje osoba, której nie da się już w żaden sposób pomóc, nie przydałaby się osobie, która ma szanse na wyleczenie? Nie chodzi tu o to, żeby kogoś uśmiercać od razu, jednak gdy wszelkie nadzieje już opadną, to czy warto utrzymywać kogoś sztucznie przy życiu, gdy innym da się jeszcze faktycznie uratować życie?
Argumenty z drugiej strony, przeciwników, jak wspomniałem może pojawić się argument z wiary i z moralności, ale nie tylko. Słusznym jest zauważenie, jak wielkim polem do nadużyć może być zabieg eutanazji. Faktycznie, proces ten musi być umocniony bardzo rygorystycznymi i szczegółowymi przepisami co do jego realizacji.
Decyzja ta powinna być weryfikowana pod względem jej racjonalności i przede wszystkim, musi być ona samodzielnie podjęta przez chorego. Niestety, są i sytuacje gdy rodzina, brzydko mówiąc, chce ,,pozbyć się problemu’’. Tu na pomoc powinny ruszyć przepisy, które będą analizowały, czy takie sytuacje nie miały miejsca.
Argumenty przeciw eutanazji
Przeciwnicy poruszają również prawdopodobieństwo wynikające z popełnienia przez lekarza błędu, który omyłkowo mógłby zakładać, że stan pacjenta jest nieodwracalny i będzie tylko prowadził do śmierci. Lekarz przed oświadczeniem takiej diagnozy, powinien poświęcić jak najwięcej czasu i rozważyć jak najwięcej sposobności, aby zminimalizować ryzyko takiej pomyłki najbardziej jak to możliwe.
Dla wielu, eutanazja jest czymś, na co człowiek ich zdaniem nigdy by się nie zdecydował, bo jak można dobrowolnie zgodzić się na własną śmierć? Jak wcześniej wspomniałem, każdy ma prawo do decydowania o swoim losie i o tym, jak będzie wyglądało jego życie. Jak również, eutanazja w pełni legalna, zakłada, że osoba, która podejmuje tą decyzje działa samodzielnie i racjonalnie, bez wpływu osób trzecich.
Przeciwnicy mogą także podnieść argument, że zalegalizowanie eutanazji doprowadzi do masowych zgonów. W rzeczywistości nikt nie jest w stanie tego przewidzieć, poza tym, to wszystko zależy od tego jakimi przepisami eutanazja będzie obwarowana. Jeżeli zostaną ustanowione konkretne okoliczności, w których taka procedura może zostać w ogóle rozpoczęta, nie będzie mowy o masowych zgonach, bo też nie o to w tym wszystkim chodzi.
Wnioski i przyszłość eutanazji w Polsce
W Polsce eutanazje byłoby bardzo trudno wprowadzić, wynika to z wielu przyczyn. Wspomniany przeze mnie art. 150 z KK, który stawia eutanazje na równi z morderstwem, wysoki poziom ochrony życia [Art.38 Konstytucji] i na sam koniec, wiara katolicka, która jest wyjątkowo mocnym elementem życia społecznego, co czasami jest uwsteczniające.
Wymagałoby to wielu lat rozmów, dyskusji i tłumaczeń oraz oswajania ludzi z tym zjawiskiem, aby zdobyć jakiekolwiek większe poparcie tego zjawiska w społeczeństwie. Wielu nie potrafiłoby zapewne znieść sytuacji, gdzie ktoś z naszych bliskich podjąłby się takiej decyzji, ale z drugiej strony, nikt nie chce, aby nasz bliski musiał okropnie cierpieć i żyć w przekonaniu, że jego koniec jest bliski.
W eutanazji nie chodzi o to, aby kogoś zabijać, kazać mu umierać, to wyłącznie poszanowanie ostatniej woli osoby umierającej, taka osoba sama nie potrafi znieść, że jej najbliżsi widzą ją w takim stanie, a wolałaby żeby zapamiętali ją jak najlepiej.
Autor: Bartosz Skoczewski
Dodaj komentarz